Oczko

poniedziałek, 16 września 2013
To tytuł piosenki wrocławskiego zespołu Mikromusic i jednocześnie inspiracja mojego wpisu do albumu wędrownego Trzpiota:


Po raz pierwszy spróbowałam metody transferu druku na farbie akrylowej, której opis umieściła kiedyś Tymonsyl na Collage Caffe: http://collagecaffe.blogspot.com/2011/02/tajemnica-transferow-cz-ii.html

Wciągnęło mnie! Technika jest rewelacyjna, prosta, w miarę szybka, no i ten efekt! Podoba mi się, że litery nie odbijają się idealnie, że tło pozostaje trochę chropowate (może to kwestia braku wprawy - pewnie dałoby się zrolować papier jeszcze dokładniej) i surowe! Na pewno będę jeszcze eksperymentować:)


W swoim wędrasiu Trzpiot poprosiła nas o podzielenie się z nią piosenką - taką, która w jakiś sposób jest dla nas ważna, która wyjątkowo zapadła w pamięć i której pewnie Trzpiot nie zna.
Mam nadzieję, że tej nie słyszała:

video

 Pozdrawiam jesiennie!

joaleks

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Komentarze bardzo mile widziane:) Dziękuję!

Zdjęcia, prace i teksty publikowane na tym blogu są chronione prawem autorskim. . Obsługiwane przez usługę Blogger.
Powrót na górę strony